Michał bajor-Chciałbym
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (10)
Chciałbym
Chciałbym mieć
Taką sieć
By w nią wpleść
Życia treść
By nią kraść księżycowe światło
Albo róż
Rannych zórz
Taką sieć
Chciałbym mieć
By w nią wpaść i nie wypaść łatwo.
Chciałbym trwać
Żeby znać
Zapach łąk
Czułość rąk
W ustach mieć kosmyk twoich włosów
Dłonie spleść
Oczy wznieść
Zapaść hen
W piękny sen
Pośród traw i rozkwitłych wrzosów
Być w siódmym niebie
Czuwać kiedy licho śpi
Nucić dla ciebie
Pisać pieśni jak K.I.
Chcę dać ci
Jasne sny
Ranne mgły
Wonne bzy
Nocne ćmy ptaki i zwierzęta
Letni sad
Świat bez wad
Stary płot
Ptasi lot
Wszystko co pamięć zapamięta
W pustych drzwiach
Staje Bach
Strząsa szron
Daje ton
Gra nam pieśń na sopelkach lodu
Pragnąłbym
Znaleźć rym
Śpiewać z nim
Słońca hymn
Sławić cud porannego chłodu
Wzrok mieć spokojny
Liczyć tylko dobre dni
Wyrzec się wojny
Śpiewać pieśni jak K.I.
Chciałbym mieć
Taką sieć
Schwytać w nią
Nudę złą
Blaskiem ją rozpromienić w jasność
Potem nieść
Dobrą wieść
Zmienić lęk
W piękny dźwięk
Taką sieć chciałbym mieć na własność
Mógłbym też
Jeśli chcesz
W strofach skryć
Życia nić
Wtedy już zawsze będziesz ze mną
Może świat
Za sto lat
Będzie trwał
Tak bym chciał
Złowić go w moją sieć tajemną
By każda wiosna
Niosła same dobre dni
Ty nam blogosław
Wiecznym piórem swym K.I.
Chciałbym
Chciałbym mieć
Taką sieć
By w nią wpleść
Życia treść
By nią kraść księżycowe światło
Albo róż
Rannych zórz
Taką sieć
Chciałbym mieć
By w nią wpaść i nie wypaść łatwo.
Chciałbym trwać
Żeby znać
Zapach łąk
Czułość rąk
W ustach mieć kosmyk twoich włosów
Dłonie spleść
Oczy wznieść
Zapaść hen
W piękny sen
Pośród traw i rozkwitłych wrzosów
Być w siódmym niebie
Czuwać kiedy licho śpi
Nucić dla ciebie
Pisać pieśni jak K.I.
Chcę dać ci
Jasne sny
Ranne mgły
Wonne bzy
Nocne ćmy ptaki i zwierzęta
Letni sad
Świat bez wad
Stary płot
Ptasi lot
Wszystko co pamięć zapamięta
W pustych drzwiach
Staje Bach
Strząsa szron
Daje ton
Gra nam pieśń na sopelkach lodu
Pragnąłbym
Znaleźć rym
Śpiewać z nim
Słońca hymn
Sławić cud porannego chłodu
Wzrok mieć spokojny
Liczyć tylko dobre dni
Wyrzec się wojny
Śpiewać pieśni jak K.I.
Chciałbym mieć
Taką sieć
Schwytać w nią
Nudę złą
Blaskiem ją rozpromienić w jasność
Potem nieść
Dobrą wieść
Zmienić lęk
W piękny dźwięk
Taką sieć chciałbym mieć na własność
Mógłbym też
Jeśli chcesz
W strofach skryć
Życia nić
Wtedy już zawsze będziesz ze mną
Może świat
Za sto lat
Będzie trwał
Tak bym chciał
Złowić go w moją sieć tajemną
By każda wiosna
Niosła same dobre dni
Ty nam blogosław
Wiecznym piórem swym K.I. Chciałbym mieć Taką sieć By w nią wpleść Życia treść By nią kraść księżycowe światło Albo róż Rannych zórz Taką sieć Chciałbym mieć By w nią wpaść i nie wypaść łatwo. Chciałbym trwać Żeby znać Zapach łąk Czułość rąk W ustach mieć kosmyk twoich włosów Dłonie spleść Oczy wznieść Zapaść hen W piękny sen Pośród traw i rozkwitłych wrzosów Być w siódmym niebie Czuwać kiedy licho śpi Nucić dla ciebie Pisać pieśni jak K.I. Chcę dać ci Jasne sny Ranne mgły Wonne bzy Nocne ćmy ptaki i zwierzęta Letni sad Świat bez wad Stary płot Ptasi lot Wszystko co pamięć zapamięta W pustych drzwiach Staje Bach Strząsa szron Daje ton Gra nam pieśń na sopelkach lodu Pragnąłbym Znaleźć rym Śpiewać z nim Słońca hymn Sławić cud porannego chłodu Wzrok mieć spokojny Liczyć tylko dobre dni Wyrzec się wojny Śpiewać pieśni jak K.I. Chciałbym mieć Taką sieć Schwytać w nią Nudę złą Blaskiem ją rozpromienić w jasność Potem nieść Dobrą wieść Zmienić lęk W piękny dźwięk Taką sieć chciałbym mieć na własność Mógłbym też Jeśli chcesz W strofach skryć Życia nić Wtedy już zawsze będziesz ze mną Może świat Za sto lat Będzie trwał Tak bym chciał Złowić go w moją sieć tajemną By każda wiosna Niosła same dobre dni Ty nam blogosław Wiecznym piórem swym K.I.